Problemy psychiczne jako temat tabu w pracy
Problemy psychiczne, nasze lub naszego dziecka, to w pracy temat tabu większy niż orientacja seksualna, a mówienie o nich wymaga odwagi. Mówię o tym tabu w wystąpieniu na TEDx, które ma ponad 128 tys. wyświetleń.
Problemy psychiczne w pracy w skrócie
- Według Rafała Szymańskiego w jego pracy i biznesie panuje zasada, że o dzieciach się nie rozmawia, a rozmowy o dzieciach z problemami psychicznymi są podwójnie zabronione; depresja nadal jest tematem tabu i rodzi wykluczenie.
- Rafał Szymański powołuje się na raport NIK, który stwierdza, że polska psychiatria młodzieży nie istnieje, i zwraca uwagę, że wszyscy zainteresowani o tym raporcie milczą.
- Żeby złamać tabu milczenia i ukrywania, trzeba zacząć mówić o problemach psychicznych dzieci głośno, tak żeby rodzice, których jest ogromna liczba, wywarli presję na polityków.
- O problemach psychicznych dzieci Rafał Szymański rozmawiał w porannej audycji Onet Rano dzień po premierze książki „Szramy” z historiami innych rodziców; Bartek Węglarczyk powiedział tam, że dzieci z problemami psychicznymi nie są ważne dla rządu, bo nie mają prawa głosu (wyborczego).
Jeśli w pracy jest jakiś temat tabu, to jest nim orientacja seksualna, ale czy wiesz, że jest jeszcze większe tabu niż to? I powiedzenie o nim wymaga k..skiej odwagi? Tym tematem tabu są problemy psychiczne. Nasze lub naszego dziecka.
„Dzieje się tak ponieważ w mojej pracy i biznesie panuje zasada, że o dzieciach nie rozmawiamy. O dzieciach z problemami psychicznymi rozmowy są podwójnie zabronione. Bo takie choroby nie istnieją, bo to niemożliwe, żeby moje, twoje, jego dziecko było chore. Depresja nadal jest tematem tabu i rodzi wykluczenie.”
To cytat z mojego wystąpienia na TEDx, które ma dziś ponad 128 tys. wyświetleń.
Dziś rozmawiałem o potrzebie odwagi w mówieniu o problemach psychicznych naszych dzieci, nie ukrywaniu stanu w jakim jest polska psychiatria młodzieży (nie istnieje, co stwierdza raport NIK o którym wszyscy zainteresowani milczą) i historiach innych rodziców, zebranych w książce „Szramy”, która miała premierę wczoraj.
Dziękuję Bartek Węglarczyk i Tobie szczególnie Janusz Schwertner za pochylenie się nad tym tematem w porannej audycji Onet Rano
Trzeba zacząć mówić o tym głośno, aby złamać tabu milczenia i ukrywania, aby rodzice, których jest ogromna liczba wywarli presję na polityków.
Bartek powiedział w trakcie wywiadu: Dzieci z problemami psychicznymi nie są ważne dla rządu bo nie mają prawa głosu (wyborczego). Ja wiem, że młodzi ludzie, którzy przekroczą granice szpitala w ogóle nie mają prawa głosu i stają się pacjentem a przestają często być traktowani jak człowiek. Zmieńmy to!
PS: szkoda, że mamy pandemię i nie mogłem być w tym samochodzie na żywo.