Depresja to porywacz naszych dzieci: o czym mówiłem na TEDx i co z tego zostało

Na scenie TEDxWarsaw opowiedziałem, jak depresja krok po kroku zabiera nastolatka z rodziny i dlaczego rodzic zostaje z tym sam. Wystąpienie ma dziś ponad 128 tys. wyświetleń. Spisałem, o czym mówiłem, jakie sygnały przegapiamy, dwie postawy rodziny, które szkodzą, i co wydarzyło się później.

Rafał Szymański

Rafał Szymański

Aktywista zajmujący się zdrowiem psychicznym oraz prawami dzieci i młodzieży

Zdrowiem psychicznym oraz prawami dzieci i nastolatków zajmuję się od 2015 roku, odkąd moje dziecko trafiło do szpitala psychiatrycznego. Prowadziłem blog o depresji nastolatków „Porcelanowe Aniołki”, wystąpiłem na TEDx z tematem „Depresja to porywacz naszych dzieci” i w filmie dokumentalnym „Nic nie czuję”. Od 2022 roku jestem „ekspertem przez doświadczenie” w Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, ekspertem w zespole ds. partycypacji dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka i UNICEF oraz ambasadorem programu „Młode Głowy” Fundacji UNAWEZA. Więcej o tym, co robię społecznie, znajdziesz na stronie Działalność społeczna. Zawodowo zajmuję się czymś zupełnie innym: szkolę firmy z LinkedIna.

Opublikowano

Depresja to porywacz naszych dzieci: o czym mówiłem na TEDx i co z tego zostało

Depresja u nastolatków nie przychodzi z dnia na dzień. W wystąpieniu na TEDxWarsaw nazwałem ją porywaczem bez twarzy, który drobnymi krokami zabiera dziecko z rodziny, a rodzica zostawia samego. To nagranie ma dziś ponad 128 tys. wyświetleń i wciąż dostaję po nim wiadomości. Spisałem, o czym wtedy mówiłem, co z tego wciąż jest prawdą i co wydarzyło się później.

Jeśli Ty albo Twoje dziecko potrzebujecie pomocy teraz

W nagłej sytuacji dzwoń pod 112. Dzieci i młodzież: Telefon Zaufania 116 111. Dorośli w kryzysie: 116 123 albo Centrum Wsparcia 800 70 2222 (całą dobę). Rodzice i nauczyciele zaniepokojeni stanem dziecka: 800 100 100.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego zdecydowałem się mówić o chorobie własnego dziecka ze sceny;
  • po czym poznać, że depresja zabiera nastolatka z domu;
  • dlaczego o chorobach psychicznych dzieci nie rozmawia się w pracy;
  • jakie dwie postawy rodziny szkodzą dziecku bardziej, niż pomagają;
  • co wydarzyło się po tym wystąpieniu.

Całe wystąpienie trwa niecałe dziewięć minut:

Dlaczego w ogóle wyszedłem z tym na scenę?

Bo ktoś mi powiedział, żebym tego nie robił. „Ekspertka od marki osobistej” uznała, że bardzo źle postępuję, mówiąc publicznie o zdrowiu psychicznym, i że powinienem zamieść to pod dywan. Tak, jak robi się to w każdej porządnej polskiej rodzinie.

Miałem już wtedy za sobą wystąpienie na kongresie pacjentów, na zaproszenie Biura Rzecznika Praw Pacjenta, i kilka wywiadów. Nie miałem za to żadnej literatury, tylko własne doświadczenie. Zgłosiłem więc temat depresji nastolatków na TEDx. W czerwcu 2019 roku wyszedłem na scenę TEDxWarsaw, której hasło brzmiało wtedy „DARE”.

Rafał Szymański na scenie TEDxWarsaw obok ekranu z hasłem DARE i swoim nazwiskiem
TEDxWarsaw, czerwiec 2019. Fot. Tomasz Piotrowski / TEDxWarsaw, licencja Creative Commons.

Depresja u nastolatków to porywacz bez twarzy

Zacząłem od sytuacji, w której każdy rodzic czuje się bezpiecznie. Dziecko jest w szpitalu, wierzysz, że jest pod dobrą opieką, i liczysz dni do wypisu. Moje dziecko po kilku miesiącach w szpitalu psychiatrycznym podjęło próbę samobójczą. Nikt z nas wcześniej nie zauważył, w jakim było stanie. A potem szpital nas wypisał i zostawił bez pomocy. Nie wiedziałem, gdzie jej szukać.

Stąd ta metafora. Depresja działa jak porywacz, który nie ma twarzy: drobnymi krokami, metodycznie, czasem przez kilka lat zabiera dziecko z waszego życia. Jeśli w porę się nie zorientujesz, możesz je stracić. Dlatego, żeby ją leczyć, trzeba o niej mówić głośno.

Dlaczego o depresji dzieci się nie mówi?

Bo to wciąż tabu, także w pracy. Ze sceny powiedziałem wtedy tak:

Dzieje się tak ponieważ w mojej pracy i biznesie panuje zasada, że o dzieciach nie rozmawiamy. O dzieciach z problemami psychicznymi rozmowy są podwójnie zabronione. Bo takie choroby nie istnieją, bo to niemożliwe, żeby moje, twoje, jego dziecko było chore. Depresja nadal jest tematem tabu i rodzi wykluczenie.

Mechanizm jest prosty: niewygodna prawda rodzi wstyd, wstyd tworzy tabu, a tabu spiralę kłamstw, w której nie ma miejsca na wsparcie. Rodzic zostaje z poczuciem winy w środku i z oskarżeniami z zewnątrz. O tym, jak to wygląda w firmie, piszę więcej we wpisie o problemach psychicznych jako temacie tabu w pracy.

Rafał Szymański mówi o depresji u nastolatków podczas wystąpienia na TEDxWarsaw
„Depresja to porywacz naszych dzieci”. Fot. Tomasz Piotrowski / TEDxWarsaw, licencja Creative Commons.

Jakie sygnały depresji u nastolatka przegapiamy?

Co ludzie zapamiętali najbardziej? Jeden obraz. Grube czarne rajstopy i bluza z długimi rękawami w ciepły dzień to nie musi być styl Twojego dziecka. Bardzo często zakrywają ślady samookaleczeń.

Mówiłem też, że depresję u nastolatków rozpoznawano wtedy często dopiero po około dwóch latach od pierwszych objawów. Przez ten czas rodzic, nawet jeśli coś widzi, jest z tym sam. Szerzej o sygnałach ostrzegawczych opowiadałem na debacie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, tam z listą rzeczy, które przegapiłem u własnego dziecka.

Co z tym zrobić? Oswoić temat w rodzinie, wśród przyjaciół, w pracy. Nie przez wielkie kampanie społeczne, tylko twarzą w twarz.

Negacja i nadopiekuńczość: dwie postawy, które szkodzą

W rodzinie depresja siada z nami przy niedzielnym obiedzie, a wszyscy udają, że jej nie ma. Najczęstsza reakcja to negacja. Słyszałem: „ta choroba nie istnieje”, „kiedyś tego nie było”, „ona jest po prostu rozwydrzona”, „za moich czasów wystarczyło przylać pasem”.

Co na to odpowiadam? Porównaniem z anginą. Kiedy dziecko ma anginę, idziesz z nim do lekarza, podajesz lek i kładziesz do łóżka. Nie wymagasz, żeby wzięło się w garść i jutro poszło do szkoły. Depresja to też choroba.

Druga skrajność to nadopiekuńczość: pilnowanie każdego kroku, zerkanie na zegarek, czy dziecko nie siedzi za długo w łazience, podsuwanie ulubionego jedzenia, wypychanie na spacer. Robimy to, bo wierzymy, że wiemy lepiej. Tymczasem to rozmowa pozwala zrozumieć, czego dziecko naprawdę potrzebuje.

Rodzic dziecka z depresją też potrzebuje pomocy

A kto pomaga rodzicowi? Ze sceny mówiłem wtedy, że depresja dotyka 80% opiekunów dzieci z problemami psychicznymi. Rodzic zmaga się z poczuciem winy, że może mógł zrobić więcej, i ze stygmatyzacją, bo zamiast wsparcia pojawia się ocena: „na pewno coś tam się działo, to przez rodziców”. Taki rodzic sam potrzebuje pomocy i nie ma siły dać jej dziecku.

Kończyłem jednak nadzieją: depresję można leczyć i to skutecznie. Nieleczona zabija. Najtrudniej jest zacząć o niej mówić.

Co wydarzyło się po tym wystąpieniu?

Więcej, niż się spodziewałem.

Widok zza pleców Rafała Szymańskiego na pełną salę TEDxWarsaw
Sala TEDxWarsaw w trakcie wystąpienia. Fot. Tomasz Piotrowski / TEDxWarsaw, licencja Creative Commons.

Wystąpienie przetłumaczono na angielski i trafiło do zestawienia dziesięciu wystąpień o zdrowiu na kanale TED. Jego fragmenty pojawiły się w filmach i książkach, a twórcy filmu „Nic nie czuję” wpletli do swojego dokumentu fragment o depresji przy niedzielnym obiedzie i o negacji w rodzinie.

Zgłosił się do mnie Janusz Schwertner z Onetu. Z jego reportaży powstała książka „Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci”, a potem film „Nic nie czuję”, w którym występuję jako rodzic. Onet zorganizował też debatę w Karpaczu, o której piszę we wpisie o psychiatrii dziecięcej w Polsce. Od 2022 roku jestem członkiem Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, jako „ekspert przez doświadczenie”.

A najważniejsze? Od tamtej pory niemal codziennie ktoś pisze mi, że po obejrzeniu zdecydował się na terapię albo zaczął o tym mówić w domu. Część znajomych za to nigdy go nie obejrzała, bo boją się, że to za smutne. Rozumiem ich.

Czy dziś powiedziałbym na tej scenie coś inaczej? Nie. Minęło tyle lat, a na plus zmieniło się niewiele. Za to ten TEDx uruchomił lawinę działań społecznych, setki rodziców napisały mi, że im pomógł, i dla wielu osób był inspiracją. Cieszę się, że podjąłem decyzję, żeby to zrobić.

Jeśli chcesz, żebym opowiedział o tym na konferencji albo pracownikom Twojej firmy, którzy są rodzicami, zajrzyj na stronę wystąpień o zdrowiu psychicznym dzieci.

FAQ — depresja u nastolatków oczami rodzica

Wystąpienia i rozmowy

Porozmawiajmy o zdrowiu psychicznym dzieci

Mówię o kryzysach psychicznych nastolatków z perspektywy rodzica, który przez to przechodzi. Na konferencjach i w mediach, a chętnie też w Twojej firmie, dla pracowników, którzy są rodzicami.

Porozmawiajmy o zdrowiu psychicznym dzieci
10 +
lat aktywności społecznej
Porozmawiajmy o zdrowiu psychicznym dzieci